Biegły psychiatra kontra notariusz — czyje zdanie o stanie testatora jest ważniejsze?
Biegły psychiatra kontra notariusz — czyje zdanie o stanie testatora jest ważniejsze?
Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych zalecamy konsultację z radcą prawnym lub adwokatem.
Notariuszka przeprowadziła ze spadkodawczynią długą rozmowę. Wyjaśniła jej treść rozrządzeń, pouczyła o skutkach, odpowiedziała na pytania. Była przekonana, że klientka jest poczytalna i świadoma swoich decyzji. Mimo to sąd uznał sporządzony przez nią testament za nieważny — bo biegły psychiatra, opierając się na dokumentacji medycznej i zeznaniach świadków, doszedł do wniosku, że w tej samej chwili testatorka znajdowała się w stanie wyłączającym świadome powzięcie decyzji. Jak to możliwe? I dlaczego zeznania notariusza zostały przez sąd określone jako „wiarygodne, ale pozbawione mocy dowodowej”?
Spis treści
- Dwie sprzeczne oceny tego samego momentu
- Rola notariusza przy sporządzaniu testamentu
- Dlaczego notariusz nie jest w stanie ocenić zdolności testowania?
- „Wiarygodne, ale pozbawione mocy dowodowej” — co to znaczy?
- Maskowanie objawów otępienia w stadium wczesnym
- Wiedza specjalna biegłego psychiatry jako rozstrzygająca
- Jak sąd ocenia sprzeczność między notariuszem a biegłym?
- Praktyczne konsekwencje dla planowania testamentu
- FAQ
Dwie sprzeczne oceny tego samego momentu
W sprawie rozpoznanej przez Sąd Okręgowy w Poznaniu postanowieniem z dnia 31 marca 2017 r. doszło do uderzającego zderzenia dwóch diametralnie sprzecznych ocen stanu umysłowego spadkodawczyni w chwili sporządzania testamentu.
Notariuszka M. S., która sporządziła testament z dnia 19 marca 2010 r., zeznała jako świadek, że przeprowadziła ze spadkodawczynią dłuższą rozmowę. Rozmowa wymagała od J. M. odniesienia się do pouczenia przez notariuszkę i podjęcia decyzji. Notariuszka była przekonana, że klientka rozumiała znaczenie podejmowanych rozrządzeń i miała zachowaną poczytalność.
Biegły psychiatra A. T. był diametralnie odmiennego zdania. Na podstawie dokumentacji medycznej i zeznań świadków stwierdził kategorycznie, że w dniu 19 marca 2010 r. spadkodawczyni znajdowała się w stanie wyłączającym świadome powzięcie i wyrażenie woli. Objawy otępienia ujawniły się wyraźnie w czerwcu 2010 r. i zostały zdiagnozowane w grudniu 2010 r. — z czego biegły wnioskował, że stan otęmienny musiał istnieć już w marcu 2010 r., prawdopodobnie od grudnia 2009 r.
Sąd stanął przed pytaniem: której ocenie dać wiarę? Odpowiedź była jednoznaczna — biegłemu.
Rola notariusza przy sporządzaniu testamentu
Notariusz jest funkcjonariuszem publicznym, osobą zaufania publicznego. Przy sporządzaniu testamentu notarialnego pełni szereg istotnych funkcji: weryfikuje tożsamość testatora, odczytuje mu treść aktu, poucza o skutkach prawnych rozrządzeń, stwierdza, że testator działał dobrowolnie i świadomie.
Artykuł 86 ustawy Prawo o notariacie zobowiązuje notariusza do odmowy dokonania czynności notarialnej sprzecznej z prawem — a sporządzenie testamentu dla osoby niemającej zdolności testowania byłoby czynnością taką sprzeczną. Notariusz ma zatem ustawowy obowiązek oceny zdolności testatora.
Czy to znaczy, że ocena notariusza jest miarodajna? Nie w rozumieniu dowodowym. Jak wyjaśnił Sąd Okręgowy w Poznaniu w omawianym postanowieniu, powołując się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 lipca 1982 r. (III CRN 159/82): „Wartość tego dowodu polega na tym, że składający zeznania jest osobą godną zaufania jako osoba postronna i urzędowa, jednak zeznania tego świadka podlegają ogólnym zasadom co do ich oceny.”
Notariusz jest zatem świadkiem — godnym zaufania, bezstronnym, urzędowym — ale świadkiem. Jego zeznania podlegają ocenie sądu jak każde inne zeznania.
Dlaczego notariusz nie jest w stanie ocenić zdolności testowania?
Notariusz nie jest psychiatrą ani psychologiem. Jego ocena poczytalności testatora opiera się wyłącznie na obserwacji zachowania klienta podczas kilkunasto- lub kilkudziesięciominutowej rozmowy w kancelarii. Nie ma dostępu do dokumentacji medycznej, nie zna historii choroby, nie dysponuje narzędziami diagnostycznymi.
Biegły psychiatra A. T. w omawianej sprawie wyjaśnił tę kwestię w sposób, który sąd uznał za kluczowy: „Otępienie powinno być widoczne dla notariusza, lecz jego objawy mogły umknąć przy rozmowie powierzchownej i niewielkiej liczbie pytań.” Jednocześnie, odnosząc się do faktu, że notariuszka przeprowadziła dłuższą rozmowę, biegły zaznaczył: „Początkowy okres występowania zespołu otępiennego jest maskowany, co utrudnia diagnozę.”
Innymi słowy — nawet przy starannej, wielominutowej rozmowie — notariusz może nie zauważyć objawów wczesnego lub maskowanego otępienia. Osoba dotknięta takim schorzeniem może sprawiać wrażenie osoby zorientowanej, komunikatywnej, odpowiadającej na pytania — a mimo to znajdować się w stanie wyłączającym świadome powzięcie woli.
„Wiarygodne, ale pozbawione mocy dowodowej” — co to znaczy?
Sąd Okręgowy w Poznaniu użył w uzasadnieniu omawianego postanowienia sformułowania, które doskonale oddaje status zeznań notariusza w sprawach o zdolność testowania. Sąd stwierdził, że zeznania notariuszki M. S. „należy ocenić jako wiarygodne, ale pozbawione mocy dowodowej”.
Co to oznacza w praktyce?
Wiarygodność — sąd wierzył notariuszce. Nie podejrzewał jej o kłamstwo, zmyślenie, konfabulację. Zeznała to, co naprawdę zaobserwowała i w co naprawdę wierzyła. Jej zeznania były szczere i rzetelne.
Brak mocy dowodowej — mimo tej wiarygodności zeznania notariuszki nie były w stanie obalić wniosków biegłego. Nie dlatego, że notariuszka kłamała — ale dlatego, że jej obserwacja, choć szczera, była z natury rzeczy ograniczona. Nie dysponowała wiedzą specjalistyczną pozwalającą dostrzec to, co dla psychiatry było oczywiste na podstawie analizy całościowego materiału.
Sąd zastosował przy tym wytłumaczenie: „Tym Sąd Okręgowy tłumaczy wrażenie świadka prawidłowego stanu umysłowego spadkodawczyni” — wrażenie było realne, ale mylące. Maskowanie wczesnego otępienia spowodowało, że notariuszka nie dostrzegła stanu, który obiektywnie istniał.
Maskowanie objawów otępienia w stadium wczesnym
To jeden z najbardziej praktycznie istotnych aspektów omawianego orzeczenia. Biegły wyjaśnił zjawisko klinicznie znane jako maskowanie objawów w początkowym stadium otępienia.
Wczesne stadium chorób otępiennych charakteryzuje się tym, że chory:
— zachowuje zdolność do prowadzenia prostych rozmów,
— odpowiada na zadawane pytania,
— sprawia wrażenie osoby zorientowanej,
— może reagować emocjonalnie w sposób adekwatny do sytuacji,
— potrafi podpisać dokumenty i wypełnić proste polecenia.
Jednocześnie — z psychiatrycznego punktu widzenia — zdolność do świadomego i swobodnego powzięcia decyzji o charakterze prawnym może być już wyłączona. Zaburzenia dotyczące planowania, przewidywania skutków swoich decyzji, krytycznej oceny sytuacji i zamiarów osób trzecich mogą istnieć mimo pozornie sprawnego funkcjonowania w prostych rozmowach.
Właśnie dlatego sąd wskazał, że „przekonanie przesłuchanego w charakterze świadka notariusza co do stanu poczytalności spadkodawczyni w chwili sporządzania testamentu nie jest dla sądu wiążące”.
Wiedza specjalna biegłego psychiatry jako rozstrzygająca
Podstawową różnicą między obserwacją notariusza a diagnozą biegłego jest wiedza specjalna. Biegły psychiatra, opierając się na:
— dokumentacji medycznej z okresu poprzedzającego i następującego po testamencie,
— zeznaniach świadków opisujących zachowanie testatora,
— wynikach badań psychiatrycznych i psychologicznych,
— znajomości przebiegu i progresji konkretnego schorzenia,
— jest w stanie wydać diagnozę wsteczną dotyczącą stanu umysłowego testatora w konkretnej dacie.
W omawianej sprawie biegły A. T. zastosował metodę wnioskowania z efektu: skoro objawy nasiliły się wyraźnie w czerwcu 2010 r. i zostały zdiagnozowane jako głębokie otępienie w grudniu 2010 r., to stan otęmienny musiał istnieć wcześniej. Biegły wskazał, że prawdopodobnie od grudnia 2009 r. — a więc w marcu 2010 r. był już na tyle zaawansowany, by wyłączać zdolność testowania.
Sąd wyraźnie podkreślił: „To biegły dysponuje wiedzą specjalną pozwalającą stwierdzić, czy spadkodawczyni w dacie sporządzenia testamentu dotknięta była zespołem otępiennym, a w konsekwencji, czy miała zdolność testowania.”
Jak sąd ocenia sprzeczność między notariuszem a biegłym?
W przypadku sprzeczności między oceną notariusza a wnioskami biegłego psychiatry sąd z zasady przyznaje prymat biegłemu — ale nie bezkrytycznie. Opinia biegłego podlega ocenie sądu pod kątem:
Kategoryczności wniosków — czy biegły wydał opinię kategoryczną, czy jedynie prawdopodobieństwową. W omawianej sprawie biegły wydał opinię kategoryczną mimo ryzyka błędu wynikającego z analizy ex post.
Podstawy faktycznej — czy biegły dysponował pełnym materiałem dowodowym. Sąd Okręgowy w Poznaniu odnotował, że uchybienie polegające na wydaniu opinii bez zapoznania się z pełnym materiałem zostało naprawione w postępowaniu odwoławczym przez uzupełniające przesłuchanie biegłego.
Spójności z pozostałym materiałem — czy wnioski biegłego są spójne z zeznaniami świadków, dokumentacją medyczną, obserwacjami lekarzy.
W przypadku gdy opinia biegłego jest kategoryczna, spójna z materiałem dowodowym i oparta na pełnej wiedzy specjalistycznej — zeznania notariusza, choć wiarygodne, nie są w stanie jej obalić.
Praktyczne konsekwencje dla planowania testamentu
Omawiane orzeczenie rodzi ważne wnioski dla każdego, kto chce zadbać o trwałość swojego testamentu lub kto kwestionuje testament bliskiej osoby:
Dla testatorów: forma aktu notarialnego jest najsilniejszą formą testamentu — ale nie jest niepodważalna. Jeżeli istnieje ryzyko kwestionowania zdolności testowania w przyszłości, warto zadbać o dodatkowe zabezpieczenia: zaświadczenie psychiatryczne z daty sporządzenia testamentu, dokumentację medyczną potwierdzającą dobry stan zdrowia, zeznania świadków obecnych przy sporządzaniu testamentu.
Dla osób kwestionujących testament: zeznania notariusza nie są przeszkodą nie do przezwyciężenia. Kluczowe jest uzyskanie opinii biegłego psychiatry, który oceni stan testatora w konkretnej dacie na podstawie kompleksowego materiału — dokumentacji medycznej, zeznań osób bliskich, historii choroby.
Dla prawników prowadzących sprawy: wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego psychiatry jest w sprawach o nieważność testamentu z powodu braku zdolności testowania dowodem niezbędnym, nie fakultatywnym. Bez opinii biegłego — nawet przy bardzo mocnych zeznaniach świadków — wykazanie braku zdolności testowania jest niezwykle trudne.
FAQ
Czy testament jest ważny, jeśli notariusz potwierdził poczytalność testatora?
Nie automatycznie. Ocena notariusza jest dowodem podlegającym swobodnej ocenie sądu. W przypadku sporu co do zdolności testowania sąd przeprowadza dowód z opinii biegłego psychiatry, który może dojść do wniosku odmiennego niż notariusz — i wniosek ten ma pierwszeństwo jako oparty na wiedzy specjalistycznej.
Czy można podważyć testament sporządzony przez notariusza, jeśli testator sprawiał wrażenie osoby poczytalnej?
Tak — właśnie na to wskazuje omawiane orzeczenie. Wczesne stadium otępienia jest maskowane i może umknąć obserwacji nawet przy starannej rozmowie z notariuszem. Biegły psychiatra może ocenić stan testatora wstecznie na podstawie dokumentacji medycznej.
Co powinien zrobić notariusz, jeśli ma wątpliwości co do poczytalności testatora?
Notariusz powinien odmówić dokonania czynności notarialnej, jeżeli ma uzasadnione podstawy sądzić, że testator nie ma zdolności testowania. W praktyce notariusze mogą prosić o zaświadczenie psychiatryczne lub odraczać czynność. Jeżeli jednak notariusz sporządził testament mimo wątpliwości — nie zwalnia to sądu od dokonania własnej oceny.
Czy zeznania lekarza rodzinnego mają większą moc niż notariusza?
W tej konkretnej sprawie zeznania lekarza rodzinnego i obserwacje notariuszki były oceniane łącznie — ale ostatecznie rozstrzygająca okazała się opinia biegłego psychiatry. Lekarz rodzinny nie jest psychiatrą i jego ocena stanu psychicznego pacjenta ma charakter pomocniczy, nie rozstrzygający.
Zapraszamy do kontaktu z Kancelarią w sprawach dotyczących testamentów i prawa spadkowego.
Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Stan prawny na datę publikacji.