Kancelaria Prawa Spadkowego i Majątkowego

Porady prawne

Darczyńca współwinny konfliktu – czy może skutecznie odwołać darowiznę?

Darczyńca współwinny konfliktu – czy może skutecznie odwołać darowiznę?

Darczyńca współwinny konfliktu – czy może skutecznie odwołać darowiznę?

Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa jest indywidualna – zapraszamy do kontaktu z kancelarią.


Szybka odpowiedź: Nie – lub co najmniej nie z powołaniem się na zachowania wywołane własnym postępowaniem. Jeżeli darczyńca sam przyczynił się do konfliktu – przez swoje słowa, zachowanie lub postawę – sąd bada, czy naganność zachowania obdarowanego nie jest pośrednio skutkiem działań darczyńcy. Zachowanie obdarowanego sprowokowane lub wywołane przez darczyńcę nie może stanowić podstawy skutecznego odwołania darowizny.


Spis treści:

  1. Zasada: sąd ocenia obie strony, nie tylko obdarowanego
  2. Jak sąd bada prowokację ze strony darczyńcy?
  3. Sprawa XIV C 462/22 – ojciec sam zawinił konflikt
  4. Subiektywne poczucie krzywdy darczyńcy a obiektywna ocena sądu
  5. Kiedy współwina darczyńcy nie wyłącza rażącej niewdzięczności?
  6. Praktyczne wskazówki
  7. FAQ

Zasada: sąd ocenia obie strony, nie tylko obdarowanego

Odwołanie darowizny z tytułu rażącej niewdzięczności to postępowanie sądowe, w którym darczyńca musi udowodnić, że obdarowany dopuścił się zachowań kwalifikujących się jako rażąca niewdzięczność. Ale sąd nie ocenia zachowania obdarowanego w próżni – bada całokształt relacji między stronami, kontekst konfliktu i to, w jakim stopniu sam darczyńca przyczynił się do jego powstania.

Jest to zasada, która wprost wynika z orzecznictwa. Sąd Okręgowy w Poznaniu w wyroku XIV C 462/22 wskazał, że „badając wystąpienie rażącej niewdzięczności konieczna jest analiza nie tylko zachowań danej osoby, która ma dopuścić się tej niewdzięczności, ale również jej motywów, a w szczególności ustalić należy, czy nie są one wprost lub pośrednio wywoływane, prowokowane przez darczyńcę.”

To zdanie jest kluczowe dla zrozumienia instytucji rażącej niewdzięczności. Sąd nie pyta tylko: „co zrobił obdarowany?” Pyta też: „dlaczego to zrobił?” i „czy darczyńca nie wywołał tego zachowania własnym postępowaniem?”


Jak sąd bada prowokację ze strony darczyńcy?

Ocena prowokacji ze strony darczyńcy obejmuje kilka płaszczyzn.

Słowa i czyny darczyńcy. Jeśli darczyńca wyzywał obdarowanego, stosował wobec niego przemoc słowną lub fizyczną, inicjował kłótnie – sąd bierze to pod uwagę przy ocenie zachowania obdarowanego. Reakcja na obelgę, nawet jeśli jest nieproporcjonalna, jest inaczej oceniana niż atak bez prowokacji.

Postawy i nastawienie darczyńcy. Kontrolowanie dorosłego dziecka, niespełnione oczekiwania, brak akceptacji dla wyborów życiowych obdarowanego – to wszystko może tworzyć kontekst, w którym zachowanie obdarowanego jest zrozumiałe i nienaruszające progu rażącej niewdzięczności.

Sekwencja zdarzeń. Sąd ustala, co było pierwsze: zachowanie darczyńcy czy obdarowanego? Jeśli to darczyńca jako pierwszy dopuścił się działań nagannych, trudno zarzucać obdarowanemu rażącą niewdzięczność za to, że na te działania zareagował.

Motywacja obdarowanego. Czy jego zachowanie było celowo skierowane na wyrządzenie krzywdy darczyńcy – czy stanowiło obronę własnej godności i reakcję na zachowanie darczyńcy?


Sprawa XIV C 462/22 – ojciec sam zawinił konflikt

W opisywanej sprawie sąd dokonał szczegółowej analizy chronologii zdarzeń i ustalił, że źródłem konfliktu było zachowanie samego ojca – darczyńcy.

Gdy córka wróciła z Niemiec po pierwszej wizycie u swojego partnera, ojciec wyzywał ją obscenicznymi słowami: „ty kurwo, ty szmato, suko pierdolona, wypierdalaj mi z domu, nie chcę cię więcej na oczy widzieć.” Córka odpowiedziała, że nigdy mu tego nie wybaczy i nie odwiedzi go w szpitalu.

Sąd ocenił tę sekwencję jednoznacznie: „to zachowanie S. F. doprowadziło do obecnych stosunków pomiędzy stronami.” I dalej: „słowa pozwanej, że nie odwiedzi ojca w szpitalu były wynikiem zachowania powoda, zostały przez niego sprowokowane i stanowiły odpowiedź na jego podobne działania.”

W takim kontekście nieodwiedzenie ojca w szpitalu – które powodowie wskazywali jako jeden z przejawów rażącej niewdzięczności – zostało przez sąd odczytane nie jako naganne zachowanie córki, lecz jako konsekwencja zachowania ojca, który sam ją odtrącił.


Subiektywne poczucie krzywdy darczyńcy a obiektywna ocena sądu

Sąd w uzasadnieniu wyroku XIV C 462/22 zacytował fragment wyroku Sądu Najwyższego z 4 lutego 2015 r. (sygn. IV CSK 254/14), który zasługuje na szczególną uwagę:

„O kwalifikacji postępowania obdarowanego jako rażącej niewdzięczności nie decyduje subiektywne poczucie darczyńcy. Nakaz uwzględniania każdorazowo okoliczności sprawy ma na celu oderwanie się od uczuć darczyńcy, jego uczucia i poczucia krzywdy, a zadaniem sądu jest rozważenie okoliczności, w jakich poczucie to powstało. Darowizna jest wyrazem woli darczyńcy podobnie jak i jej odwołanie, jednakże skuteczność tego odwołania nie jest już wyrazem woli darczyńcy, ale ustawodawca związał tę skuteczność z omawianą przesłanką, której ustalenie powierzył sądowi.”

To zdanie rozstrzyga wiele wątpliwości. Darczyńca może szczerze i głęboko odczuwać krzywdę. To odczucie jest punktem wyjścia – ale nie decyduje o wyniku sprawy. Sąd musi ocenić, czy zachowanie obdarowanego obiektywnie – z perspektywy rozsądnego obserwatora, uwzględniającego wszystkie okoliczności – zasługuje na kwalifikację jako rażąca niewdzięczność.

Jeśli poczucie krzywdy darczyńcy wynika głównie z jego własnych oczekiwań, nieuznanych przez obdarowanego, albo z zachowań, które sam darczyńca wywołał – sąd nie uzna odwołania darowizny za skuteczne.


Kiedy współwina darczyńcy nie wyłącza rażącej niewdzięczności?

Warto jednak zaznaczyć, że nie każda prowokacja ze strony darczyńcy automatycznie wyłącza możliwość skutecznego odwołania darowizny.

Jeśli obdarowany dopuścił się zachowania rażąco nagannego – przestępstwa, ciężkiego pobicia, porzucenia darczyńcy w stanie zagrożenia życia – to nawet jeśli darczyńca wcześniej zachowywał się niestosownie, sąd może uznać to zachowanie za rażącą niewdzięczność.

Zasada jest więc następująca: im cięższe zachowanie obdarowanego, tym mniejsze znaczenie ma prowokacja ze strony darczyńcy. Im lżejsze zachowanie obdarowanego – tym większą rolę odgrywa kontekst i udział darczyńcy w konflikcie.

W przypadku zachowań mieszczących się na granicy zwykłych konfliktów rodzinnych – jak w sprawie XIV C 462/22 – prowokacja ze strony darczyńcy może być czynnikiem decydującym o tym, że zachowanie obdarowanego nie osiąga progu rażącej niewdzięczności.

 


Praktyczne wskazówki

Jeśli jesteś darczyńcą i rozważasz odwołanie darowizny – zanim złożysz oświadczenie, uczciwie oceń, czy sam nie przyczyniłeś się do konfliktu. Sąd będzie badał obie strony konfliktu – nie tylko zachowanie obdarowanego.

Zbierz dowody nie tylko na naganne zachowanie obdarowanego, ale też na to, że Twoje własne zachowanie nie było źródłem konfliktu. Zeznania świadków, korespondencja, dokumenty – wszystko to może być użyte przez drugą stronę, żeby wykazać Twój udział w konflikcie.

Jeśli jesteś obdarowanym i darczyńca odwołał darowiznę – dokumentuj zachowania darczyńcy, które poprzedzały Twoje rzekomo naganne zachowania. Sekwencja zdarzeń i prowokacja ze strony darczyńcy to Twoja główna linia obrony.


FAQ

Czy darczyńca, który sam sprowokował konflikt, może skutecznie odwołać darowiznę? Co do zasady nie – przynajmniej nie z powołaniem się na zachowania wywołane własnym postępowaniem. Sądy badają, czy naganność zachowania obdarowanego nie jest pośrednio skutkiem działań darczyńcy. Zachowanie sprowokowane przez darczyńcę nie spełnia przesłanek rażącej niewdzięczności.

Czy subiektywne poczucie krzywdy darczyńcy decyduje o wyniku sprawy? Nie. Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lutego 2015 r. (sygn. IV CSK 254/14) wyraźnie wskazał, że o kwalifikacji zachowania jako rażącej niewdzięczności nie decyduje subiektywne poczucie darczyńcy. Sąd ocenia zachowania obiektywnie, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności i motywów obu stron.

Jak sąd ocenia prowokację ze strony darczyńcy? Sąd bada motywację obdarowanego – czy jego zachowanie było celowo skierowane na wyrządzenie krzywdy darczyńcy, czy stanowiło reakcję na zachowanie darczyńcy. Zachowanie wywołane lub sprowokowane przez darczyńcę jest oceniane łagodniej lub w ogóle nie kwalifikuje się jako rażąca niewdzięczność.

Czy każda prowokacja ze strony darczyńcy wyłącza możliwość odwołania darowizny? Nie. Im cięższe zachowanie obdarowanego, tym mniejsze znaczenie ma prowokacja darczyńcy. Przy ciężkich przestępstwach czy przemocy fizycznej – nawet wcześniejsza prowokacja darczyńcy nie wyłącza rażącej niewdzięczności. Przy zachowaniach mieszczących się na granicy zwykłych konfliktów rodzinnych – prowokacja darczyńcy może być czynnikiem przesądzającym.

Co powinien zrobić obdarowany, któremu grozi odwołanie darowizny? Zebrać dowody na zachowania darczyńcy, które poprzedzały lub wywołały własne zachowania wskazywane jako naganne. Sekwencja zdarzeń i prowokacja ze strony darczyńcy to kluczowe argumenty obrony przed skutecznym odwołaniem darowizny.


Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa jest indywidualna i wymaga analizy konkretnych okoliczności.

Zapraszamy do Kancelarii Prawnej Kowalak Jędrzejewska i Partnerzy: Radca Prawny Bartosz Kowalak, Adwokat Michalina Koligot ul. Mickiewicza 18a/3, 60-834 Poznań Tel.: +48 61 2224963 www.prawospadkowepoznan.pl