Dwa testamenty, dwie różne daty — kiedy późniejszy testament nie uchyla wcześniejszego?
Dwa testamenty, dwie różne daty — kiedy późniejszy testament nie uchyla wcześniejszego?
Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych zalecamy konsultację z radcą prawnym lub adwokatem.
Powszechnie wiadomo, że późniejszy testament uchyla wcześniejszy. Ale co jeżeli późniejszy testament jest nieważny? Zasada ta przestaje działać — i obowiązuje wcześniejsze rozrządzenie, choćby testator wyraźnie chciał je odwołać. Właśnie taki scenariusz rozstrzygnął Sąd Okręgowy w Poznaniu w postanowieniu z dnia 31 marca 2017 r. — i przy okazji pokazał, jak niespójna taktyka procesowa strony może jej zaszkodzić w toku wieloletniego postępowania sądowego.
Spis treści
- Zasada: późniejszy testament uchyla wcześniejszy — i jej granice
- Stan faktyczny — dwa testamenty tej samej osoby, jeden nieważny
- Nieważne odwołanie = obowiązuje stary testament
- Niespójna taktyka procesowa uczestnika — lekcja z tej sprawy
- Jak sąd ocenia zmianę stanowiska strony w toku postępowania?
- Koszty postępowania przy sprzecznych interesach — art. 520 § 2 k.p.c.
- Wnioski dla praktyków — jak planować obronę w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku?
- FAQ
Zasada: późniejszy testament uchyla wcześniejszy — i jej granice
Kodeks cywilny w art. 946 przewiduje, że odwołanie testamentu może nastąpić bądź w ten sposób, że spadkodawca sporządzi nowy testament, bądź że w zamiarze odwołania zniszczy testament lub pozbawi go cech, od których zależy jego ważność, bądź też dokona w testamencie zmian, z których wynika wola odwołania jego postanowień.
Najczęstszym sposobem odwołania testamentu jest sporządzenie nowego — zawierającego wyraźne oświadczenie o odwołaniu poprzedniego lub po prostu nowe, odmienne rozrządzenia na wypadek śmierci. Zasada jest prosta: ostatni ważny testament wyraża aktualną wolę spadkodawcy i ma pierwszeństwo przed wcześniejszymi.
Kluczowe słowo to jednak „ważny”. Sąd Okręgowy w Poznaniu wyraźnie sformułował zasadę obowiązującą w omawianej sprawie: „Jeżeli odwołanie testamentu następuje w ten sposób, że spadkodawca sporządza nowy testament, to odwołanie pierwszego testamentu jest skuteczne tylko wtedy, gdy nowy testament jest ważny.”
Nieważny testament nie wywołuje żadnych skutków prawnych — a zatem nie może skutecznie odwołać testamentu wcześniejszego. Jeżeli testator sporządził nowy testament w stanie wyłączającym świadome powzięcie decyzji — ten testament jest niebyły, jakby nigdy nie istniał. Poprzedni testament pozostaje w mocy.
Stan faktyczny — dwa testamenty tej samej osoby, jeden nieważny
J. M. sporządziła dwa testamenty notarialne — oba przed tą samą notariuszką M. S.:
Testament z 30 maja 2007 r. — powołanie do całości spadku M. P., syna siostry męża spadkodawczyni. Testament ważny — w tej dacie spadkodawczyni miała zachowaną zdolność do świadomego i swobodnego wyrażenia woli.
Testament z 19 marca 2010 r. — odwołanie wszystkich wcześniejszych testamentów i powołanie do całości spadku wnuka A. M. Testament nieważny — w tej dacie spadkodawczyni znajdowała się w stanie wyłączającym świadome powzięcie i wyrażenie woli z powodu głębokiego zespołu otępiennego.
Konsekwencja jest prosta, ale dla uczestników postępowania zaskakująca: skoro drugi testament jest nieważny — nie wywołał żadnych skutków. Nie odwołał skutecznie pierwszego testamentu. J. M. z prawnego punktu widzenia umarła bez odwołania testamentu z 2007 r. — i to on decyduje o losie spadku.
Sąd Rejonowy stwierdził nabycie spadku przez M. P. — i Sąd Okręgowy to rozstrzygnięcie utrzymał.
Nieważne odwołanie = obowiązuje stary testament
Zasada ta ma doniosłe praktyczne znaczenie. Wyobraźmy sobie typowe scenariusze, w których może mieć zastosowanie:
Scenariusz 1: Spadkodawca sporządził testament za życia powołując jedno dziecko. Na krótko przed śmiercią, już w stanie zaawansowanej demencji, sporządził nowy testament powołując inne dziecko. Jeżeli nowy testament jest nieważny z powodu braku zdolności testowania — obowiązuje stary.
Scenariusz 2: Spadkodawca sporządził testament pisemny, a następnie pod wpływem groźby sporządził nowy testament odwołujący poprzedni. Nowy testament jest nieważny z powodu wady oświadczenia woli (groźba). Poprzedni testament pozostaje w mocy.
Scenariusz 3: Spadkodawca sporządził ważny testament, a następnie zniszczył go — ale nie sporządził nowego. Zniszczenie testamentu bez sporządzenia nowego nie przywraca dziedziczenia ustawowego po poprzednim testamencie, którego wcześniej nie było. Ale jeżeli sporządził nowy nieważny testament po zniszczeniu starego — stary jest już nieodwracalnie odwołany.
Ta ostatnia sytuacja wskazuje na granicę omawianej zasady: działa ona tylko wtedy, gdy wcześniejszy testament istnieje fizycznie i prawnie w chwili śmierci. Jeżeli spadkodawca skutecznie odwołał poprzedni testament (np. go zniszczył), a następnie sporządził nieważny nowy — nie ma możliwości powrotu do testamentu już odwołanego.
Niespójna taktyka procesowa uczestnika — lekcja z tej sprawy
Jednym z najbardziej pouczających aspektów omawianego orzeczenia jest analiza zachowania procesowego uczestnika P. M. — syna spadkodawczyni, który dążył do odziedziczenia majątku przez swojego syna A. M. na podstawie drugiego testamentu.
Sąd Okręgowy szczegółowo opisał ewolucję stanowiska uczestnika:
Faza 1 (początkowo przed Sądem Rejonowym): P. M. stał na stanowisku, że już w dacie sporządzania pierwszego testamentu spadkodawczyni nie miała zdolności testowania. Domagał się stwierdzenia, że oba testamenty są nieważne — co prowadziłoby do dziedziczenia ustawowego i objęcia spadku przez syna jako jedynego spadkobiercę ustawowego.
Faza 2 (po opinii biegłych): Po tym jak biegli stwierdzili, że testament z 2007 r. jest ważny, a z 2010 r. nieważny, uczestnik skoncentrował się na wykazywaniu, że „ułomność umysłowa spadkodawczyni stwierdzona przez biegłych na dzień 19 marca 2010 r. rozciąga się na pierwszy testament”.
Faza 3 (tuż przed zamknięciem rozprawy przed Sądem Rejonowym): Uczestnik zmienił strategię diametralnie — zaczął domagać się stwierdzenia nabycia spadku na podstawie drugiego testamentu (z 2010 r.), dążąc do wykazania, że jest on ważny. Tym samym z osoby kwestionującej oba testamenty stał się obrońcą ważności drugiego.
Faza 4 (apelacja): Kontynuował linię z fazy 3, próbując obalić opinię biegłych co do stanu spadkodawczyni w marcu 2010 r.
Jak sąd ocenia zmianę stanowiska strony w toku postępowania?
Sąd Okręgowy w Poznaniu odniósł się do tej ewolucji stanowiska wprost i krytycznie: „Uczestnik P. M. prezentował niespójne stanowisko w kwestii zdolności testowania spadkodawczyni. Przynajmniej na to wskazuje analiza składanych przez niego pism i oświadczeń.”
Sam uczestnik próbował wyjaśnić tę niespójność — twierdząc, że jego stanowisko było w istocie spójne: uważał, że stan umysłowy matki był identyczny w obu datach, więc albo oba testamenty są ważne, albo oba nieważne. Sąd odrzucił to wyjaśnienie: „To jednak nie wynikało z oświadczeń uczestnika w toku postępowania przed Sądem I instancji, uczestnik nie ujawnił wcześniej takiego swojego postrzegania tej kwestii.”
Co to oznacza procesowo? Sąd ocenia stanowiska stron całościowo, przez pryzmat całego postępowania. Zmiana stanowiska — szczególnie tak radykalna jak tutaj, od żądania nieważności obu testamentów do obrony ważności jednego z nich — może osłabiać wiarygodność strony i rodzić pytania o rzeczywiste motywacje procesowe.
Dla pełnomocników prowadzących takie sprawy to ważna lekcja: strategia procesowa powinna być przemyślana od początku i konsekwentnie realizowana. Zmiany stanowiska w toku postępowania, szczególnie gdy są wymuszone niekorzystnymi opiniami biegłych, sygnalizują sądowi taktyczny, a nie merytoryczny charakter argumentacji.
Koszty postępowania przy sprzecznych interesach — art. 520 § 2 k.p.c.
Omawiane postanowienie zawiera również rozstrzygnięcie o kosztach postępowania — i tutaj też pojawia się ciekawy wątek.
W sprawach nieprocesowych (a sprawa o stwierdzenie nabycia spadku jest sprawą nieprocesową) ogólną zasadą jest, że każdy uczestnik ponosi koszty związane ze swoim udziałem w sprawie (art. 520 § 1 k.p.c.). Wyjątek przewiduje art. 520 § 2 k.p.c. — jeżeli interesy uczestników są sprzeczne, sąd może włożyć na uczestnika, którego wnioski zostały oddalone lub odrzucone, obowiązek zwrotu kosztów postępowania poniesionych przez innego uczestnika.
Sąd Rejonowy zastosował art. 520 § 2 k.p.c. i obciążył uczestników P. M. i A. M. kosztami po połowie — wskazując na rozbieżność interesów i na fakt, że to z ich inicjatywy przeprowadzano kosztowne postępowanie dowodowe w kierunku kwestionowania zdolności testowania.
Sąd Okręgowy utrzymał to rozstrzygnięcie, wskazując, że „decyzja w tym zakresie należy do sądu orzekającego, który w tej kwestii dysponuje pewną swobodą” i nie znajdując podstaw do ingerencji.
Co istotne — Sąd Okręgowy nakazał ściągnięcie od uczestnika P. M. kwoty 345,66 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych, w tym kosztów wynagrodzenia biegłego. To praktyczna konsekwencja przegrania sporu o ważność testamentu — uczestnik inicjujący postępowanie dowodowe ponosi jego koszty.
Wnioski dla praktyków — jak planować obronę w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku?
Strategia procesowa od początku. Przed złożeniem pierwszego pisma procesowego należy dokładnie przeanalizować, jakie jest optymalne stanowisko i konsekwentnie je realizować. Zmiana stanowiska w reakcji na niekorzystne opinie biegłych jest czytelna dla sądu i podważa wiarygodność strony.
Pełne zapoznanie się z materiałem przed podjęciem decyzji. W omawianej sprawie uczestnik wnosił o stwierdzenie nieważności obu testamentów — nie wiedząc (lub nie przewidując), że biegli stwierdzą zdolność testowania przy pierwszym, a jej brak przy drugim. Gdyby wcześniej zlecił prywatną opinię psychiatryczną, mógłby lepiej ocenić swoje szanse i przyjąć adekwatną strategię.
Spójność żądań z ich uzasadnieniem. Jeżeli kwestionuje się ważność testamentu z powodu braku zdolności testowania — żądania procesowe muszą być spójne z tym twierdzeniem. Nie można jednocześnie twierdzić, że testator nie miał zdolności testowania i domagać się stwierdzenia nabycia spadku na podstawie jego testamentu.
Uwaga na koszty postępowania. W sprawach o stwierdzenie nabycia spadku, gdzie interesy uczestników są sprzeczne, przegrany może zostać obciążony kosztami — w tym kosztami opinii biegłych, które bywają znaczące.
FAQ
Czy można sporządzić testament odwołujący poprzedni bez powoływania nowego spadkobiercy?
Tak — można sporządzić testament zawierający wyłącznie oświadczenie o odwołaniu poprzedniego testamentu, bez powoływania nowych spadkobierców. W takim przypadku po śmierci następuje dziedziczenie ustawowe. Oczywiście taki testament odwołujący musi być ważny — sporządzony przez osobę mającą zdolność testowania.
Co jeśli testator sporządził trzy testamenty, a dwa ostatnie są nieważne?
Obowiązuje pierwsza — jeżeli kolejne testamenty, kolejno odwołujące wcześniejsze, okazują się nieważne, powrót do wcześniejszego jest możliwy. Należy jednak badać każdy testament osobno pod kątem ważności i kolejności odwołań.
Czy niespójna taktyka procesowa uczestnika może wpłynąć na wynik sprawy?
Bezpośrednio — raczej nie (sąd orzeka na podstawie prawa i dowodów, nie na podstawie oceny taktyki procesowej). Pośrednio — tak, bo niespójna argumentacja może osłabiać wiarygodność strony i jej pełnomocnika w oczach sądu.
Czy można domagać się stwierdzenia nabycia spadku z ustawy, jeżeli wszystkie testamenty okazałyby się nieważne?
Tak — jeżeli sąd ustali, że żaden testament nie jest ważny, stwierdza nabycie spadku z ustawy według zasad dziedziczenia ustawowego. W omawianej sprawie taki scenariusz rozważał uczestnik P. M. w pierwszej fazie postępowania — gdyby oba testamenty okazały się nieważne, dziedziczyłby jako jedyny spadkobierca ustawowy (syn spadkodawczyni).
Zapraszamy do kontaktu z Kancelarią w sprawach dotyczących testamentów i prawa spadkowego.
Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Stan prawny na datę publikacji.