Kancelaria Prawa Spadkowego i Majątkowego

Porady prawne

Kto zawinił zerwaniu kontaktów — jak sąd ocenia przyczyny wydziedziczenia

Kto zawinił zerwaniu kontaktów — jak sąd ocenia przyczyny wydziedziczenia

Kto zawinił zerwaniu kontaktów — jak sąd ocenia przyczyny wydziedziczenia

Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej.


Spis treści

  1. Zerwane kontakty — nie zawsze wina wydziedziczonego
  2. Jak sąd bada rzeczywiste przyczyny rozpadu relacji rodzinnej?
  3. Uporczywe niedopełnianie obowiązków — co to naprawdę znaczy?
  4. Kiedy to spadkodawca jest inicjatorem zerwania — skutki prawne
  5. Z ciekawym problemem zmierzył się Sąd Apelacyjny w Poznaniu
  6. Praktyczne wskazówki
  7. FAQ

Bartosz Kowalak – radca prawny Prawo spadkowe

Zerwane kontakty — nie zawsze wina wydziedziczonego

Brak kontaktów między rodzicem a dorosłym dzieckiem to jeden z najczęstszych argumentów podnoszonych w testamentach z wydziedziczeniem. Na pozór przekonujący: syn nie odwiedzał ojca przez 10 lat, nie dzwonił, nie interesował się jego zdrowiem. Jak nie wydziedziczyć kogoś takiego?

Problem polega na tym, że brak kontaktów to zjawisko dwustronne. Ma swoją przyczynę — i ta przyczyna bywa po stronie samego spadkodawcy. Ojciec, który porzucił rodzinę, wyjechał za granicę, związał się z inną kobietą, wywoływał awantury, nie płacił alimentów — a potem wydziedziczył synów za brak kontaktu — czyni wydziedziczenie bezpodstawnym.

Sądy rozumieją tę dynamikę. I badają ją wnikliwie.


Jak sąd bada rzeczywiste przyczyny rozpadu relacji rodzinnej?

W sprawie o zachowek, gdy wydziedziczony kwestionuje zasadność wydziedziczenia, sąd prowadzi postępowanie dowodowe zmierzające do ustalenia rzeczywistego przebiegu relacji między spadkodawcą a wydziedziczonym. Nie wystarczy stwierdzenie, że kontaktów nie było — sąd chce wiedzieć, dlaczego ich nie było.

Dowody, które sąd bierze pod uwagę:

zeznania świadków — osób znających obie strony, mogących opisać charakter relacji, przyczyny konfliktów, inicjatywę zerwania kontaktów, — zeznania stron — zarówno wydziedziczonego, jak i spadkobierców, którzy znali spadkodawcę, — dokumenty — korespondencja, dokumenty rozwodowe, akta sądowe z innych postępowań rodzinnych, — chronologia zdarzeń — kiedy kontakty się urwały, co temu towarzyszyło, czy były próby ich wznowienia i przez kogo.

Sąd nie ogranicza się do stwierdzenia faktu braku kontaktów. Ocenia całościowy obraz relacji rodzinnej — z uwzględnieniem historii rodziny, zachowania spadkodawcy i okoliczności, które doprowadziły do obecnego stanu.


Uporczywe niedopełnianie obowiązków — co to naprawdę znaczy?

Art. 1008 pkt 3 KC mówi o „uporczywym niedopełnianiu względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych”. Każde z tych słów ma znaczenie.

Obowiązki rodzinne — to nie tylko obowiązek alimentacyjny. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 listopada 2002 r. (sygn. akt II CKN 1397/00), w pojęciu zaniedbywania obowiązków rodzinnych mieści się również zachowanie prowadzące do faktycznego zerwania kontaktów i ustania więzi uczuciowej normalnej w stosunkach rodzinnych — wszczynanie ciągłych awantur, kierowanie nieuzasadnionych zarzutów, wyrzucenie z domu, brak udziału w życiu choćby poprzez wizyty czy okazywanie zainteresowania sprawami.

Uporczywe — oznacza długotrwałe lub wielokrotne. Jednorazowe zachowanie, nawet naganne, nie uzasadnia wydziedziczenia. Musi istnieć pewna systematyczność, powtarzalność, świadoma kontynuacja stanu rzeczy.

Względem spadkodawcy — zachowanie wydziedziczonego musi dotyczyć bezpośrednio spadkodawcy. Złe relacje z partnerką ojca, konflikty z przyrodnim rodzeństwem — to nie wystarczy jako samodzielna podstawa wydziedziczenia.

Ale jest jeszcze jedna, często pomijana kwestia: nawet jeśli uprawniony faktycznie nie utrzymywał kontaktów ze spadkodawcą — trzeba zbadać, czy miał realną możliwość i sposobność ich utrzymywania. Jeśli spadkodawca sam odrzucał wszelkie próby kontaktu, wywoływał awantury, zachowywał się w sposób uniemożliwiający nawiązanie relacji — trudno zarzucić wydziedziczonemu winę za brak tej relacji.


Kiedy to spadkodawca jest inicjatorem zerwania — skutki prawne

Jeśli sąd ustali, że zerwanie kontaktów nastąpiło z inicjatywy lub winy samego spadkodawcy — wydziedziczenie upada. Nie ma mowy o „uporczywym niedopełnianiu obowiązków rodzinnych” przez wydziedziczonego, skoro to sam spadkodawca odwrócił się od rodziny, nie wykazywał chęci kontaktu lub aktywnie go uniemożliwiał.

Logika jest prosta i sprawiedliwa: wydziedziczenie ma karać za zawinione zachowanie uprawnionego. Jeśli zachowanie — a konkretnie brak relacji — zostało wywołane postawą samego spadkodawcy, brak jest podstaw do zastosowania tej sankcji wobec wydziedziczonego.

Sądy podkreślają przy tym, że nie można od dorosłych dzieci wymagać, by „na siłę” dążyły do kontaktu z rodzicem, który je odrzucił, obraża, wyzywa lub ignoruje. Godność osobista i psychiczna ochrona własna mają wartość, którą prawo respektuje.


Z ciekawym problemem zmierzył się Sąd Apelacyjny w Poznaniu

Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 13 grudnia 2012 r. (sygn. akt I ACa 590/12) zmierzył się z bardzo wyrazistym przykładem tej sytuacji. Sprawa dotyczyła zachowku dwóch synów C. W. — J. W. i M. W. — wydziedziczonych przez ojca testamentem z 1997 roku właśnie z powodu rzekomego nieuprawnienia obowiązków rodzinnych.

Stan faktyczny był następujący. C. W. opuścił rodzinę, gdy synowie byli jeszcze dziećmi — wyjechał za granicę i związał się z inną kobietą. Po powrocie do Polski jednoznacznie okazywał negatywny stosunek do byłej żony, domagał się od synów opowiedzenia się po jego stronie w procesie rozwodowym, wywoływał awantury, znajdował się często pod wpływem alkoholu. Sporadyczne telefony, które wykonywał do domu rodzinnego, były pijackimi awanturami kończącymi się obrażaniem synów i matki.

Powodowie przyznali, że od 1991 roku praktycznie nie utrzymywali z ojcem kontaktów. Ale sąd ustalił jednoznacznie: to C. W. był inicjatorem rozpadu relacji. To on opuścił rodzinę, to on wywoływał awantury, to on obrażał synów. Trudno wymagać od powodów, by — jak dosłownie wskazał sąd — „na siłę dążyli do podtrzymywania osobistych kontaktów” przy tak negatywnym nastawieniu ojca.

Co więcej — sąd ustalił, że C. W. na stałe zamieszkiwał w Niemczech i nie oczekiwał od synów pomocy ani opieki. Nie wykazywał żadnych potrzeb, których synowie nie zaspokajali. W tych okolicznościach wydziedziczenie było odzwierciedleniem — jak dosadnie ujął to sąd — „subiektywnych odczuć C. W. kształtowanych w znacznej mierze przez pryzmat jego konfliktu z matką powodów”, a nie rzeczywistym wyrazem zaniedbania obowiązków rodzinnych przez synów.

Wydziedziczenie uznano za nieskuteczne. Każdy z powodów otrzymał zachowek w kwocie 56 250 zł.


Praktyczne wskazówki

  1. Jeśli zostałeś wydziedziczony z powodu braku kontaktów — zbierz dowody na okoliczność przyczyn tej sytuacji. Korespondencja, nagrania rozmów telefonicznych, zeznania świadków, dokumenty z postępowań rodzinnych — wszystko, co pokazuje, że inicjatywa zerwania relacji leżała po stronie spadkodawcy.
  2. Dokumentuj próby nawiązania kontaktu. Wysłane wiadomości, listy, zaproszenia — jeśli spadkodawca je ignorował lub odpowiadał agresją, masz dowód, że dążyłeś do relacji.
  3. Jako osoba sporządzająca testament z wydziedziczeniem — zastanów się, czy przyczyna wydziedziczenia jest obiektywna. Sąd nie ocenia Twoich subiektywnych odczuć — bada rzeczywisty przebieg relacji z perspektywy obu stron.
  4. Pamiętaj o wymóg uporczywości. Jednorazowy konflikt, nawet poważny, nie uzasadnia wydziedziczenia. Musi istnieć systematyczność — długotrwałe, świadome zaniedbywanie relacji z inicjatywy wydziedziczonego.
  5. Sprawdź, czy spadkodawca miał realne oczekiwania. Jeśli mieszkał za granicą, nie wyrażał potrzeby kontaktu i nie dawał sygnałów, że oczekuje pomocy czy wizyt — trudno mówić o niedopełnianiu obowiązków rodzinnych przez wydziedziczonego.

 


FAQ

Czy brak kontaktów z ojcem przez 10 lat zawsze uzasadnia wydziedziczenie? Nie. Sąd bada przyczyny braku kontaktów. Jeśli kontakty urwały się z inicjatywy lub winy samego spadkodawcy — wydziedziczenie jest bezpodstawne. Wydziedziczenie wymaga zawinionego zachowania wydziedziczonego, a nie samego faktu braku relacji.

Jak sąd ocenia, kto zawinił zerwaniu relacji rodzinnej? Sąd przeprowadza postępowanie dowodowe — przesłuchuje świadków, bada korespondencję, analizuje chronologię zdarzeń. Ustala, kto był inicjatorem zerwania kontaktów, czy wydziedziczony podejmował próby ich wznowienia i czy miał realną możliwość utrzymywania relacji.

Co oznacza „uporczywe” niedopełnianie obowiązków w rozumieniu art. 1008 pkt 3 KC? Zachowanie musi być długotrwałe lub wielokrotne. Jednorazowe zaniedbanie, nawet poważne, nie uzasadnia wydziedziczenia. Konieczna jest systematyczność i świadoma kontynuacja stanu rzeczy — potwierdza to Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 listopada 2002 r. (sygn. akt II CKN 1397/00).

Czy wydziedziczony musi udowodnić, że wydziedziczenie jest bezzasadne? Wydziedziczony kwestionuje wydziedziczenie i zaprzecza istnieniu jego przyczyny. Ale to pozwany — spadkobierca powołujący się na skuteczność wydziedziczenia — powinien wykazać, że wskazana przyczyna rzeczywiście istniała. On wywodzi z wydziedziczenia korzystne dla siebie skutki prawne.

Co się dzieje z zachowkiem, jeśli sąd uzna wydziedziczenie za nieskuteczne? Wydziedziczony odzyskuje pełne prawo do zachowku — tak jakby wydziedziczenia nie było. Może dochodzić zachowku od spadkobiercy testamentowego w pełnej ustawowej wysokości.


Zapraszamy do kontaktu

Jeśli zostałeś wydziedziczony z powodu rzekomego braku kontaktów lub niedopełniania obowiązków rodzinnych — zapraszamy do konsultacji. Ocenimy, czy wydziedziczenie jest skuteczne i czy przysługuje Ci zachowek.

Kancelaria Prawna Kowalak Jędrzejewska i Partnerzy Radca Prawny Bartosz Kowalak, Adwokat Michalina Koligot ul. Mickiewicza 18a/3, 60-834 Poznań Tel.: +48 61 222 49 63 www.prawospadkowepoznan.pl

Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa spadkowa wymaga indywidualnej analizy okoliczności faktycznych i prawnych. Kancelaria nie ponosi odpowiedzialności za działania podjęte wyłącznie na podstawie informacji zawartych w artykule.


Źródła

  • Kodeks cywilny: art. 1008 pkt 3, art. 1009
  • Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2002 r., sygn. akt II CKN 1397/00
  • Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 13 grudnia 2012 r., sygn. akt I ACa 590/12