Kancelaria Prawa Spadkowego i Majątkowego

Porady prawne

Ojciec nie akceptuje partnera córki i odwołuje darowiznę – czy to rażąca niewdzięczność?

Ojciec nie akceptuje partnera córki i odwołuje darowiznę – czy to rażąca niewdzięczność?

Ojciec nie akceptuje partnera córki i odwołuje darowiznę – czy to rażąca niewdzięczność?

Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa jest indywidualna – zapraszamy do kontaktu z kancelarią.


Szybka odpowiedź: Nie. Wybór partnera życiowego przez obdarowanego i związane z tym pogorszenie relacji z darczyńcą nie stanowi rażącej niewdzięczności uzasadniającej odwołanie darowizny. Sąd Okręgowy w Poznaniu XIV Zamiejscowy Wydział Cywilny z siedzibą w Pile w wyroku z 29 listopada 2023 r. (sygn. XIV C 462/22) oddalił powództwo ojca, który odwołał darowiznę nieruchomości na rzecz córki, gdy ta związała się z mężczyzną, którego ojciec nie akceptował.


Spis treści:

  1. Stan faktyczny – agroturystyka, darowizna i partner, którego ojciec nie chciał
  2. Co powodowie uważali za rażącą niewdzięczność?
  3. Co sąd ustalił naprawdę?
  4. Dlaczego wybór partnera nie jest rażącą niewdzięcznością?
  5. Słowa, które padły – i ich znaczenie dla sprawy
  6. Praktyczne wskazówki
  7. FAQ

Stan faktyczny – agroturystyka, darowizna i partner, którego ojciec nie chciał

Sprawa dotyczyła rodziny prowadzącej ośrodek agroturystyczny w gminie Zakrzewo. Rodzice przez lata budowali ten ośrodek, córka przez kilkanaście lat pracowała za granicą, pomagając w spłacie zaciągniętego przez rodziców kredytu. W uznaniu tego zaangażowania – i z myślą o wspólnym prowadzeniu agroturystyki – w 2015 roku rodzice darowali córce nieruchomość, na której ośrodek się znajdował. Ustanowili na swojej rzecz służebność osobistą mieszkania.

Przez kolejne lata córka mieszkała razem z rodzicami i wspólnie prowadzili agroturystykę. W 2018 roku córka – mając 42 lata – poznała mężczyznę, który przyjechał jako gość do ośrodka. Związała się z nim i zaczęła wyjeżdżać do niego do Niemiec.

Ojciec nie zaakceptował tego związku. Po powrocie córki z Niemiec wyzywał ją słowami: „ty k…, ty szmato, suko pier…, wypi…..mi z domu, nie chcę cię więcej na oczy widzieć.” Po tej wypowiedzi córka oznajmiła, że nigdy mu tego nie wybaczy i nie odwiedzi go w szpitalu.

Wkrótce potem ojciec zachorował na nowotwór. Córka – zgodnie ze swoją zapowiedzią i z uwagi na zachowanie ojca – nie odwiedziła go podczas hospitalizacji. W 2019 roku wyjechała do partnera do Niemiec. W 2020 roku rodzice złożyli oświadczenie o odwołaniu darowizny z tytułu rażącej niewdzięczności córki.


Co powodowie uważali za rażącą niewdzięczność?

W pozwie i w toku postępowania powodowie wskazywali kilka zachowań córki, które ich zdaniem stanowiły rażącą niewdzięczność: nieodwiedzenie ojca w szpitalu podczas choroby nowotworowej, wyjazd do Niemiec i zaprzestanie prowadzenia agroturystyki, rzekomą kradzież 1 600 euro i 20 000 złotych, niepłacenie kosztów związanych z nieruchomością po wyjeździe.

Sąd zbadał każde z tych twierdzeń. I właściwie żadnego nie potwierdził w stopniu wymaganym do stwierdzenia rażącej niewdzięczności.

Ale najważniejsze ustalenie sądu dotyczyło czegoś innego – tego, co padło z ust samego powoda na rozprawie.


Co sąd ustalił naprawdę?

Na rozprawie 22 listopada 2023 roku powód zeznał: „głównym powodem odwołania darowizny jest nieakceptowanie partnera pozwanej” i przyznał wprost: „że o to poszło, że to jest rażąca niewdzięczność, że córka wybrała swojego partnera zamiast mnie.”

Powódka z kolei zeznała: „ja nie wiem, co jest powodem tego, że chcemy to odwołać. Siedzimy jak na bombie, bo to jest jej własność, boimy się o to, żeby nie było sprzedane. Nie akceptujemy zięcia.”

Te zeznania były kluczowe. Sąd uznał je za wysoce wiarygodne właśnie dlatego, że były szczere – może aż nazbyt szczere. Powodowie sami przyznali, że prawdziwym motywem odwołania darowizny nie była rażąca niewdzięczność córki, lecz niezaakceptowanie jej partnera i obawa przed utratą kontroli nad nieruchomością.

Sąd ustalił też kontekst konfliktu: to ojciec – po powrocie córki z Niemiec – wyzywał ją obscenicznymi słowami i mówił, żeby wypierdalała z domu. Słowa córki o nieodwiedzeniu ojca w szpitalu były bezpośrednią odpowiedzią na te obelgi – reakcją wywołaną zachowaniem ojca.


Dlaczego wybór partnera nie jest rażącą niewdzięcznością?

Sąd wyraził swoje stanowisko dobitnie i jasno. Dorosła córka – mająca 42 lata – ma pełne prawo ułożyć sobie życie z wybranym przez siebie mężczyzną. Fakt, że ojciec tego mężczyzny nie akceptuje, nie czyni z wyboru partnera zachowania nagannego wobec darczyńcy, a tym bardziej rażąco niewdzięcznego.

Jak wskazał sąd w uzasadnieniu: „Pozwana w chwili poznania W. B. miała 42 lata, miała prawo ułożyć sobie życie, znaleźć partnera.”

Niezaakceptowanie przez darczyńcę wyborów życiowych obdarowanego – nawet jeśli darczyńca odczuwa to jako zdradę, odtrącenie czy brak wdzięczności – nie spełnia ustawowych przesłanek rażącej niewdzięczności. Rażąca niewdzięczność wymaga zachowania nacechowanego złą wolą, skierowanego celowo i świadomie przeciwko darczyńcy. Zakochanie się w konkretnym człowieku i wyjazd do niego – nawet jeśli boli darczyńcę – nie jest zachowaniem skierowanym przeciwko niemu.

Sąd odwołał się do trafnego cytatu z wyroku Sądu Najwyższego z 4 lutego 2015 r. (sygn. IV CSK 254/14): „o kwalifikacji postępowania obdarowanego jako rażącej niewdzięczności nie decyduje subiektywne poczucie darczyńcy.” Poczucie krzywdy ojca – nawet głębokie i szczere – jest punktem wyjścia dla rozważań sądu, ale nie decyduje o rozstrzygnięciu.


Słowa, które padły – i ich znaczenie dla sprawy

Sąd poświęcił w uzasadnieniu szczególną uwagę zdarzeniu, które poprzedzało nieodwiedzenie ojca w szpitalu. Ojciec – po powrocie córki z Niemiec – wyzywał ją obscenicznymi słowami i kazał wypierdalać z domu. Córka odpowiedziała, że nie pójdzie do niego do szpitala.

Sąd ocenił to jednoznacznie: słowa córki, że nie odwiedzi ojca w szpitalu, były wynikiem zachowania powoda, zostały przez niego sprowokowane i stanowiły odpowiedź na jego podobne działania.

To jest zasada, która przewija się przez całe orzecznictwo dotyczące rażącej niewdzięczności: zachowanie obdarowanego wywołane lub sprowokowane zachowaniem darczyńcy nie może być podstawą odwołania darowizny. Darczyńca, który sam inicjuje konflikt, sam zamyka sobie drogę do skutecznego odwołania darowizny.

Co więcej – nieodwiedzenie ojca w szpitalu po tym, jak ojciec powiedział córce „nie chcę cię więcej widzieć na oczy” – jest zachowaniem, które w oczach zdrowego rozsądku trudno uznać za naganne. Córka dosłownie wypełniła wolę ojca.

 


Praktyczne wskazówki

Jeśli jako darczyńca czujesz się zraniony wyborami życiowymi obdarowanego – rozważ, czy Twoje odczucia mają podstawę w rzeczywistych zachowaniach skierowanych przeciwko Tobie, czy wynikają z niezgody na to, jak obdarowany układa swoje życie. To fundamentalna różnica.

Jeśli jesteś obdarowanym i darczyńca odwołuje darowiznę, bo nie akceptuje Twojego partnera – pamiętaj, że samo niezaakceptowanie partnera i wynikające z tego pogorszenie relacji nie jest rażącą niewdzięcznością. Zbierz dowody na to, że konflikt był co najmniej współinicjowany przez darczyńcę.

Pamiętaj też, że zeznania stron mają ogromne znaczenie. Powodowie w tej sprawie sami przyznali na rozprawie, że głównym powodem odwołania darowizny było niezaakceptowanie partnera córki. To przyznanie faktycznie przesądziło o wyniku sprawy.


FAQ

Czy wybór partnera przez obdarowanego uzasadnia odwołanie darowizny? Nie. Wybór partnera życiowego jest prawem każdego dorosłego człowieka i nie stanowi zachowania nagannego wobec darczyńcy. Sąd Okręgowy w Poznaniu w wyroku XIV C 462/22 wyraźnie wskazał, że pozwana miała 42 lata i prawo ułożyć sobie życie z wybranym przez siebie mężczyzną.

Czy nieodwiedzenie darczyńcy w szpitalu zawsze jest rażącą niewdzięcznością? Nie – zwłaszcza gdy nieodwiedzenie było bezpośrednią reakcją na zachowanie darczyńcy. W tej sprawie córka zapowiedziała nieodwiedzenie ojca w szpitalu jako odpowiedź na jego obelżywe słowa. Sąd uznał, że zachowanie córki zostało sprowokowane przez ojca.

Czy subiektywne poczucie krzywdy darczyńcy decyduje o skuteczności odwołania darowizny? Nie. Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lutego 2015 r. (sygn. IV CSK 254/14) wyraźnie wskazał, że o kwalifikacji postępowania jako rażącej niewdzięczności nie decyduje subiektywne poczucie darczyńcy. Sąd ocenia zachowania obiektywnie, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy.

Co się dzieje, gdy darczyńca sam sprowokował konflikt? Zachowanie obdarowanego wywołane lub sprowokowane zachowaniem darczyńcy nie może stanowić podstawy odwołania darowizny. Darczyńca, który sam inicjuje konflikt, zamyka sobie drogę do skutecznego odwołania darowizny.

Czy zeznania stron mają znaczenie w sprawie o odwołanie darowizny? Tak – i często decydujące. W tej sprawie powód sam zeznał, że „głównym powodem odwołania darowizny jest nieakceptowanie partnera pozwanej.” To przyznanie przesądziło o oddaleniu powództwa.


Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa jest indywidualna i wymaga analizy konkretnych okoliczności.

Zapraszamy do Kancelarii Prawnej Kowalak Jędrzejewska i Partnerzy: Radca Prawny Bartosz Kowalak, Adwokat Michalina Koligot ul. Mickiewicza 18a/3, 60-834 Poznań Tel.: +48 61 2224963 www.prawospadkowepoznan.pl