Kancelaria Prawa Spadkowego i Majątkowego

Porady prawne

Testament sporządzony w stanie otępienia — kiedy choroba wyłącza zdolność testowania?

Testament sporządzony w stanie otępienia — kiedy choroba wyłącza zdolność testowania?

Testament sporządzony w stanie otępienia — kiedy choroba wyłącza zdolność testowania?

Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych zalecamy konsultację z radcą prawnym lub adwokatem.


Testament sporządzony przez osobę z demencją lub zespołem otępiennym może być nieważny — ale nie musi. Samo rozpoznanie choroby psychicznej nie przesądza o nieważności testamentu. Decyduje stan testatora w konkretnej chwili, gdy składał oświadczenie woli. Tę zasadę potwierdził Sąd Okręgowy w Poznaniu w postanowieniu z dnia 31 marca 2017 r. — sprawie, w której dwa testamenty tej samej osoby sporządzone przed tym samym notariuszem miały zupełnie różny los prawny.


Spis treści

  1. Stan faktyczny — dwa testamenty, jedno ubezwłasnowolnienie
  2. Podstawa prawna — art. 945 § 1 pkt 1 k.c. i art. 82 k.c.
  3. Zasadnicza teza: choroba nie równa się brak zdolności testowania
  4. Co znaczy „stan wyłączający świadome powzięcie decyzji”?
  5. Domniemanie zdolności testowania — punkt wyjścia każdej sprawy
  6. Kiedy choroba otępienna wyłącza zdolność testowania?
  7. Wnioski praktyczne — jak zabezpieczyć testament przed podważeniem?
  8. FAQ

Stan faktyczny — dwa testamenty, jedno ubezwłasnowolnienie

Sprawa dotyczyła J. M., która w ciągu trzech lat sporządziła dwa testamenty notarialne — przed tym samym notariuszem, w tej samej formie, ale z zupełnie innymi rozrządzeniami.

Pierwszym testamentem, z dnia 30 maja 2007 r., J. M. powołała do całości spadku M. P. — syna siostry swojego męża, osobę spoza najbliższej rodziny. Drugim testamentem, z dnia 19 marca 2010 r., odwołała wszystkie wcześniejsze testamenty i powołała do spadku swojego wnuka A. M.

Gdyby oba testamenty były ważne — obowiązywałby ten późniejszy, z 2010 r., jako ostatnia wola spadkodawczyni. Problem polegał jednak na tym, że w 2011 r. J. M. została całkowicie ubezwłasnowolniona przez Sąd Okręgowy w Poznaniu z powodu starczego zespołu psychoorganicznego o charakterze procesualnym i progresywnym. Kilka miesięcy po umieszczeniu w Domu Pomocy Społecznej J. M. zmarła.

Pojawił się zatem kluczowy spór: czy w marcu 2010 r., gdy sporządzała drugi testament, J. M. miała zachowaną zdolność do świadomego i swobodnego wyrażenia woli — czy już wtedy jej stan umysłowy był na tyle zaawansowany, że wyłączał tę zdolność?


Podstawa prawna — art. 945 § 1 pkt 1 k.c. i art. 82 k.c.

Artykuł 945 § 1 pkt 1 Kodeksu cywilnego stanowi, że testament jest nieważny, jeżeli został sporządzony w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli.

Przepis ten należy interpretować w ścisłym związku z art. 82 k.c., zgodnie z którym nieważne jest oświadczenie woli złożone przez osobę, która z jakichkolwiek powodów znajdowała się w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Ustawodawca przykładowo wskazuje, że dotyczy to choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego, chociażby nawet przemijającego, zaburzenia czynności psychicznych.

Sąd Okręgowy w Poznaniu w postanowieniu z dnia 31 marca 2017 r. wyraźnie podkreślił, że samo stwierdzenie u spadkodawcy choroby psychicznej nie powoduje samo przez się nieważności testamentu i nie przesądza o braku zdolności testowania, jeżeli osoba taka nie została ubezwłasnowolniona. W takim wypadku niezbędne jest przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego celem ustalenia zdolności testowania spadkodawcy w chwili sporządzenia przez niego testamentu.


Zasadnicza teza: choroba nie równa się brak zdolności testowania

To najważniejsza zasada, którą należy zapamiętać z tej sprawy i z całego orzecznictwa dotyczącego testamentów osób chorych. Diagnoza medyczna — nawet poważna, nawet stwierdzająca chorobę neurodegeneracyjną — nie jest automatycznie równoznaczna z brakiem zdolności testowania.

Dlaczego? Bo choroby otępienne, demencja, zespół psychoorganiczny — mają charakter procesualny i progresywny. Rozwijają się stopniowo, przechodzą przez różne fazy zaawansowania, a ich objawy nie są jednolite w czasie. Osoba z rozpoznaną demencją może mieć okresy lepszego funkcjonowania i okresy znaczącego pogorszenia. Testament sporządzony w fazie, gdy choroba nie wyłączała jeszcze zdolności do świadomego powzięcia decyzji — jest ważny.

W omawianej sprawie biegły psychiatra kategorycznie stwierdził, że:
— w dniu 30 maja 2007 r. spadkodawczyni miała zachowaną zdolność do świadomego i swobodnego wyrażenia woli,
— w dniu 19 marca 2010 r. znajdowała się w stanie wyłączającym świadome powzięcie i wyrażenie woli z powodu głębokich zmian otępiennych.

Ta sama choroba, ten sam proces — ale różne stadia zaawansowania w różnych momentach czasowych. Stąd dwa testamenty tej samej osoby mogą mieć zupełnie różną ważność.


Co znaczy „stan wyłączający świadome powzięcie decyzji”?

Sąd Okręgowy w Poznaniu precyzyjnie wyjaśnił, jak należy rozumieć tę przesłankę: stan wyłączający świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli może być rozumiany tylko jako stan, w którym możliwość wolnego wyboru jest całkowicie wyłączona.

Nie chodzi zatem o jakiekolwiek ograniczenie sprawności umysłowej, o utrudnienie rozumowania, o osłabienie pamięci. Chodzi o stan, w którym testator nie jest w stanie świadomie i swobodnie wyrazić swojej woli — gdzie zdolność do samodzielnego, wolnego decydowania jest wyłączona, a nie jedynie osłabiona.

W sprawie J. M. kluczowe były ustalenia dotyczące jej stanu w marcu 2010 r. Biegły wskazał, że stwierdzony u niej zespół otęmienny musiał istnieć w dacie sporządzenia testamentu z dnia 19 marca 2010 r., skoro objawy ujawniły się lub nasiliły znacznie w czerwcu 2010 r. i zostały zdiagnozowane w grudniu 2010 r. jako otępienie. Biegły wykluczył przy tym, by w marcu 2010 r. spadkodawczyni miała zdolność testowania.

Dla porównania — w 2007 r. brak było jakichkolwiek oznak stanu otępiennego u spadkodawczyni. Zachowanie spadkodawczyni opisane przez lekarza rodzinnego w 2008 r. samo w sobie nie mogło stanowić dowodu na przejawy otępienia. Biegły stwierdził zaś, że maksymalnie objawy mogły mieć charakter utajony na pół roku do roku przed ich ujawnieniem — co wyklucza rozciąganie stanu otępiennego na rok 2007.


Domniemanie zdolności testowania — punkt wyjścia każdej sprawy

Sąd Okręgowy w Poznaniu przypomniał w omawianym postanowieniu istotną zasadę procesową: wykładnia przepisu art. 945 § 1 i 3 k.c. pozwala przyjąć domniemanie, że spadkodawca w dacie sporządzenia testamentu miał zdolność testowania.

Ciężar obalenia tego domniemania spoczywa na osobie, która kwestionuje ważność testamentu. To ona musi wykazać, że w konkretnej dacie sporządzenia testamentu testator znajdował się w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji.

Domniemanie to ma poważne konsekwencje procesowe. W omawianej sprawie uczestnik P. M. kwestionował ważność drugiego testamentu — to on musiał wykazać, że jego matka nie miała zdolności testowania w marcu 2010 r. Nie udało mu się obalić ustaleń biegłego, które tę tezę potwierdzały. Z kolei wnioskodawca M. P. korzystał z domniemania w zakresie pierwszego testamentu — i skutecznie.

Praktycznie oznacza to, że sam fakt choroby psychicznej czy ubezwłasnowolnienia testatora nie wystarczy do obalenia domniemania. Niezbędna jest opinia biegłego psychiatry odnosząca się precyzyjnie do stanu testatora w dacie sporządzenia konkretnego testamentu.


Kiedy choroba otępienna wyłącza zdolność testowania?

Na podstawie omawianego orzeczenia i ustaleń biegłego można sformułować kilka zasad praktycznych dotyczących oceny zdolności testowania przy chorobach otępiennych:

Procesualny i progresywny charakter choroby — zespół otęmienny nie pojawia się nagle. Jego objawy narastają stopniowo. Biegły dokonuje oceny, na jakim etapie zaawansowania choroba znajdowała się w konkretnej dacie. W tej sprawie biegły ustalił, że objawy musiały istnieć od ok. grudnia 2009 r. — więc w marcu 2010 r. choroba była już na etapie wyłączającym zdolność testowania.

Maskowanie wczesnego stadiumbiegły podkreślił, że początkowy okres występowania zespołu otępiennego jest maskowany, co utrudnia diagnozę. Stąd możliwe jest, że w rozmowie z notariuszem spadkodawczyni sprawiała wrażenie osoby poczytalnej — a mimo to biegły słusznie wykluczył jej zdolność testowania.

Znaczące pogorszenie jako punkt odniesienia — kluczowe dla diagnozy było to, kiedy rodzina zaobserwowała wyraźne, znaczące pogorszenie funkcjonowania. W tej sprawie był to czerwiec 2010 r. Biegły wnioskował wstecz: skoro objawy ujawniły się w czerwcu, stan otęmienny musiał istnieć wcześniej — w marcu 2010 r.

Głębokość otępienia jako kryterium — u J. M. zdiagnozowano głęboki zespół otęmienny naczyniopochodny (F01.3). Sąd zaznaczył, że różnice w ocenie stopnia otępienia przez różnych lekarzy (zaawansowany vs. umiarkowany) są określeniami ocennymi i nie podważają diagnozy co do istoty.


Wnioski praktyczne — jak zabezpieczyć testament przed podważeniem?

Sprawa J. M. pokazuje, że testament osoby starszej lub chorej jest szczególnie narażony na podważenie. Kilka praktycznych wniosków dla osób, które chcą zadbać o trwałość swoich ostatnich rozrządzeń:

Testuj wcześniejeżeli masz powody obawiać się, że w przyszłości twoja zdolność testowania będzie kwestionowana (np. z uwagi na zaawansowany wiek lub rozpoznanie choroby neurodegeneracyjnej), sporządź testament jak najwcześniej — gdy twój stan zdrowia nie budzi żadnych wątpliwości.

Zadbaj o dokumentację medyczną — w dniu sporządzenia testamentu warto mieć aktualną dokumentację medyczną potwierdzającą dobry stan zdrowia psychicznego. Zaświadczenie psychiatry lub psychologa z daty zbliżonej do testamentu może być cennym dowodem w przyszłym postępowaniu.

Notariusz to za mało — jak wynika z omawianego orzeczenia, ocena notariusza co do poczytalności testatora jest „wiarygodna, ale pozbawiona mocy dowodowej” wobec diagnozy biegłego. Obecność notariusza i jego przekonanie o poczytalności spadkodawcy nie jest bezwzględną gwarancją ważności testamentu.

Jeden testament, jasna datajeżeli sporządzasz kolejny testament odwołujący poprzedni, pamiętaj, że jego ważność jest warunkiem skuteczności odwołania. Jeżeli nowy testament okaże się nieważny — obowiązuje poprzedni.


FAQ

Czy ubezwłasnowolnienie testatora automatycznie powoduje nieważność testamentu?
Nie — ubezwłasnowolnienie ma znaczenie dla oceny zdolności do czynności prawnych, ale nieważność testamentu zależy od stanu testatora w konkretnej chwili jego sporządzenia. Testament sporządzony przed ubezwłasnowolnieniem może być ważny, jeżeli w tamtej dacie testator miał zachowaną zdolność testowania. W omawianej sprawie ubezwłasnowolnienie nastąpiło w lipcu 2011 r., a kwestionowany testament z marca 2010 r. uznano za nieważny z innych powodów — z uwagi na stan otępienny istniejący już wtedy.

Kto może kwestionować ważność testamentu z powodu choroby testatora?
Każda osoba mająca interes prawny w stwierdzeniu nieważności testamentu — w szczególności spadkobiercy ustawowi pominięci w testamencie lub osoby, które korzystałyby z testamentu uznanego za nieważny.

Ile czasu jest na podważenie testamentu?
Zgodnie z art. 945 § 2 k.c. na nieważność testamentu z powodu wady oświadczenia woli nie można powołać się po upływie 3 lat od dnia, w którym osoba mająca interes w stwierdzeniu nieważności dowiedziała się o przyczynie nieważności, a w każdym razie po upływie 10 lat od otwarcia spadku.

Czy opinia biegłego psychiatry jest niezbędna do podważenia testamentu?
W praktyce tak — jest to podstawowy dowód w sprawach o nieważność testamentu z powodu braku zdolności testowania. Inne dowody (zeznania świadków, dokumentacja medyczna) mają znaczenie pomocnicze i są analizowane przez biegłego jako materiał do wydania opinii.


 

Zapraszamy do kontaktu z Kancelarią w sprawach dotyczących testamentów i prawa spadkowego.

Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Stan prawny na datę publikacji.